piątek, 31 maja 2013

Skręcanie balonowych zwierząt

Wczoraj nauczyłam się skręcać balony. Myślałam, że będzie to trudniejsze, ale okazało się mega łatwe, umiem już kilka wzorów: pieska, żyrafę, małpkę, dinozaura roślinożernego i królika, a myszka jeszcze nie do końca mi wychodzi. Sama dzisiaj również wymyśliłam nowy wzór z którym się jeszcze nigdzie nie spotkałam mianowicie wymyśliłam t-rexa :) Ależ sprawia mi to radość. A po co się tego uczyłam? Otóż w sobotę idę na imprezę z okazji dnia dziecka na wrotkowisko w Gdańsku jako animatorka i będę jeździć na wrotkach jako czarownica, bedę malowała buzie i skręcała balony :)
Pieska nie pokazuję bo jest to najprostrzy wzór i rozkręciłam go i na tym samym balonie zrobiłam żyrafę, aby zbyt wielu balonów nie marnować na naukę.

A oto moje cuda:






13 komentarzy:

  1. Hah, pięknie! Aż żałuję, że nie mieszkam w Gdańsku i chyba byłabym nieco za stara :D
    Życzę jutro powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      A co tam za stara, na imprezie karnawałowej malowałam twarze równiez dorosłym, sama bym też poszła po balonik i na malowanie, gdybym była uczestnikiem a nie pracownikiem ;P

      Usuń
  2. Dinozaury są wypasione! Będą miały dzieci radość - mój zawsze pieska albo miecz dostaje, więc wiem, ze takie bogate wzory są rzadkością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze wiedzieć :) Mam nadzieję, że zrobię w takim razie dobre wrażenie i mi fajną ewaluacje napiszą :)

      Usuń
  3. Są świetne !!! No i te pyszczki :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne, dzieciaki będą zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też koniecznie muszę się nauczyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo łatwo się tego uczy z youtubem :) zachęcam.

      Usuń
  6. Ja chcę taką małpkę! Chociaż na palmie to już byłby odlot i pełnia szczęścia! I tygrysa na twarzy też poproszę, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tygrys na twarzy...to już wiem czemu małpka ma być na palmie ;P hehe

      Usuń
  7. Ale pocieszne:D Przyznam się, że nieraz widziałam takie stworzonka z tych balonów, ale takich jeszcze nie:D Rzeczywiście zazwyczaj to jest piesek i najprostsza forma - wąż:D
    Niestety nigdy nie spotkałam się z miejscem, gdzie bym mogła takie balony kupic;) Pewnie zamawiałaś przez internet?
    Naprawdę pocieszne - dzieci będą zachwycone^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjne :) Ja kiedyś kupiłam takie balony dziecku na urodziny, były z instrukcją obsługi ale to skręcanie jakoś mi nie szło, może faktycznie z youtubem poszłoby łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne balony w uroczym skręcie coś ślicznego dla maluszków :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.

Miłe słowa jak i krytykę przyjmę z otwartymi ramionami :)