czwartek, 6 kwietnia 2017

Wielkanoc

Świąteczna kartka w technice irisfolding, którą zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam.





A tu inne moje Świąteczne prace:

koszyk z filcu: 


królik filcowany na sucho:



:)




niedziela, 2 kwietnia 2017

Koc temperaturowy - Marzec

Dalsze prace nad kocykiem w skali szarości:



W tym miesiącu, oraz w dwóch kolejnych: urodzin brak. Czyli 3 miesiące będą wolne od urodzinowych bąbelków :) 
więc same nudy we wzorze.

Kolorek jaki doszedł na koniec miesiąca to ciemny szary - czyli coraz cieplej. No a na początku kwietnia odnotowałam już jedną temperaturą o kolorze czarnym, ciekawa jestem jak będzie to wszystko wyglądać na koniec roku.

Muszę zebrać odpowiednie kolory włóczek, aby zacząć dziergać kocyk temperaturowy dla siebie, bo te szarości mnie już męczą :)
A mój kocyk będzie w kolorach żółty, pomarańczowy, czerwony, zielony, turkusowy, niebieski :)

Kocyk nadal zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam



niedziela, 26 lutego 2017

Koc temperaturowy - Luty

Dalsza część prac nad całorocznym wyzwaniem:





Niestety z braku włóczki kremowej w sklepie, zmieniłam ją na beżowy. Tak to jest jak się kiedyś kupi i zaczyna się robić z resztek. Ale zmiana na plus, przynajmniej nie będzie taki jasny.

W lutym urodziny miała mamusia, więc znowu zagościły pęczki/bąbelki.




Oczywiście nadal zgłaszam koc na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam

sobota, 28 stycznia 2017

Słoń szczęścia - poduszka ciążowa

Planujemy w swoim życiu zmiany - mianowicie przyszła pora na dzidziusia :)

Więc powoli wszystkie zmiany dążą w tym kierunku.
Wiem, że poduszka ciążowa jest bardzo wygodna do spania, a i przy tym bardzo praktyczna, to postanowiłam, że sobie taką uszyję.

Wiedziałam, że poducha ma być pozszywana z czarno - biało - czerwonych tkanin (w początkowym okresie życia dzieciaczka takie zestawienie kontrastowych barw, stymuluje zmysł wzroku) .



Noworodek po prostu nie widzi przejść kolorystycznych. Widzi za to kontrasty i mocne linie.


Na początku chciałam zrobić kameleona - nie wiem czemu, ani lubię ani nie lubię tego zwierzaka - po prostu wpadło mi do głowy.



Potem chciałam zrobić lisa - uwielbiam te zwierzaczki - tak samo zresztą jak ośmiornice. 
Ale potem przeczytałam o wyzwaniu w Klubie Twórczych Mam i pomysł ze szczęściem wydał mi się bardzo fajny. 
Poduszka ciążowa słoń "na szczęście" i pomyślność, aby ciąża prawidłowo przebiegała, a dziecko urodziło się zdrowe :)





 A tak prezentuje się na łóżku:





Oto więc moje szczęście :)

Poduszkę zgłaszam na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam